RSS
sobota, 10 stycznia 2009
węże do wody ratują przed szkołą

Na początku małe a-buuu.

Nie wiem czemu, ale przestało działać to zdjęcie co wkleiłem w poprzednim wpisie. A-buuu.

A teraz coś pozytywnego. Mrozy przedwczoraj przyszły mi w szkole na ratunek, ominął mnie sprawdzian z chemii. Jak to możliwe? Popękały węże do wody czy coś takiego. W każdym razie pozamykali kilka klas, bo coś tam zalało. Wiem, wiem. Nie powinienem się cieszyć z cudzego nieszczęścia (w tym wypadku dyrektora szkoły, woźnego i kogo tam jeszcze kto jest za to odpowiedzialny). Ale tak się nieszczęśliwie składa, że ich nieszczęście, to moje szczęście.

I co, mam płakać?

18:46, hoszaman
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 02 grudnia 2008
na nudne zajęcia


.. myślałem że umre na zajęciach, gościu tak zanudzał, szkoda że wcześniej nie widziałem  tego zdjęcia..;)
09:24, hoszaman
Link Dodaj komentarz »